Tag

zakupy

Bez kategorii

ANALIZA STYCZNIA 2015

Wiem, że niektórzy z niecierpliwością czekają na wpis o budżecie domowym. Zatem do dzieła. Tak wyglądały wydatki w styczniu: Jedzenie - 932,79 zł - miły wynik Chemia ( w tej kategorii są również kosmetyki) - 118,82 zł - prawie w limicie Leki - 55,31 zł - coś malutko Gazety - 29, 02 zł - ło matko! Zosi: pieluchy - 89,97 - lubię promocje, zaopatrzyłam... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ANALIZA

Za mną już grudzień. Najwyższa pora na podliczenie poniesionych wydatków: - żywność - 1105,49 zł - chemia - 138,12 zł - pampersy - 88,97 zł - chusteczki do pupy - 20,94 zł - zabawki - 201,97 zł - prezent pod choinkę i prezenty zakupione już na urodziny - książeczki dla Zosi - 19,89 zł - ubrania dla córy... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

nadmienię

Już się cieszyłam, że będzie biało w stolicy, ale śnieg zniknął równie szybko, jak się pojawił. Może to i lepiej. Jeszcze niższa temperatura, oznaczałaby ewentualne zamarznięcie w naszym skromnym, w jednopokojowym mieszkanku. Trzeba zainstalować dodatkowy grzejnik, by w godziwym cieple przeżyć zimę. Oznacza to pozbycie się jednej komody. Już wystawiłam ją... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

POWOLUTKU

Marzę o niezależności finansowej. A żeby ją mieć, trzeba dokonać rewolucji w myśleniu nie tylko moim, ale i Przyszłego. Trzeba się przestawić na inne tory świadomości. Być otwartym na inne koncepcje stylu życia. Trzeba szukać użytecznej, prostej w przekazie wiedzy, informacji. Trzeba bardzo się natrudzić, by wyznaczone cele pilnować. Codziennie motywować... czytaj dalejContinue reading
Wicie gniazda - kompletowanie wyprawki dla dziecka. Lista rzeczy, którą warto kupić.
Dziecko i rodzicielstwo, Wspomagacze rodzicielstwa

WICIE GNIAZDA – KOMPLETOWANIE WYPRAWKI DLA DZIECKA

Stan błogosławiony obfituje nie tylko w liczne wizyty u lekarza, euforyczne stany i myśli o dziecku, ale również w obsesyjne wicie gniazda. Człowiek zdaje sobie nagle sprawę, że ma mały metraż, brudne ściany, braki w sprzętach gospodarstwa domowego, deficyt gotówki i niebezpieczne zakamarki ogniska domowego. I o ile wcześniej ten stan wcale w niczym nie przeszkadza, to jeśli na horyzoncie życia pojawia się mały człowiek, zmienia się całkowicie perspektywa.

I wtedy do akcji, oprócz wyprawki dla dziecka, wkraczają dodatkowe, niezbędne w naszym mniemaniu koszta i realizacje.

Oczywiście zaczęliśmy od malowania mieszkania, jak większość osób na globie.

By ukryć brzydkie kafle położone skrupulatnie na całej powierzchni pokoju, kupiliśmy wykładzinę z nieco dłuższym włosiem, uprzednio dając specjalną gąbkę. I chyba nic gorszego nie mogliśmy wymyślić. Było miękko, ale wcale nie ciepło, a czyszczenie tego cholerstwa było horrorem. Rozsiane jedzenie przez Bulbę i tumany warszawskiego kurzu były zapewne źródłem nie tylko roztoczy.  Od razu mówię, niech was ta puszystość wykładziny nie zwodzi, pomyślcie o odpieluchowaniu w przyszłości swej latorośli i od razu inwestujcie w drewno lub panele. Ja w końcu doczekałam się montażu tych drugich i dbanie o porządek jest zdecydowanie prostszy.

Kupiliśmy też nową kuchenkę gazową, bo tę co mieliśmy, odmówiła współpracy. Zakup nieplanowany, ale w nowej mieliśmy wreszcie działający piekarnik. Co jest błogosławieństwem w przyrządzaniu szybkiego obiadu.

Kupiliśmy również blender, bo uwielbiam pić koktajle, równocześnie jest doskonały do przygotowywania obiadków dla dzieci. Dzięki niemu można pominąć kupno dań w słoiczkach, o ile jest się zorganizowaną i wyspaną  osobą :)

Oprócz innych pomniejszych drobiazgów najważniejsze są przedmioty dla dziecka. I tutaj można nieźle popłynąć i zaszaleć. Od czego będę starała się was odwieść.

Z perspektywy czasu wiem, że taki szał zakupowy, odzwierciedlający się w ilości i drogich markach, nie ma sensu. Po pierwsze, na początku nie zdąży się tego wszystkiego założyć. Naprawdę dziecko w błyskawicznym tempie przybiera na wadze, jeśli chodzi o ubranka. Poza tym dziecko potrafi nieźle ulać, zniszczyć materiał potokiem śliny lub ubabrać jedzeniem. Sporo rzeczy i tak wyląduje w śmietniku. W kwestii różnorakich gadżetów, okazują się one nieużyteczne i zawalające przestrzeń.  Mimo, iż rozsądnie kupowałam rzeczy, miałam ograniczony budżet, to i tak nie udało mi się uniknąć zakupowych wpadek.

Nim dziecko pojawi się na świecie, kupuje się dużo za dużo rzeczy. Wynika to.. z niewiedzy. Człowiek jest totalnie zielony, w mało znanej mu materii: rodzicielstwo i pielęgnacja dziecka. Dlatego kupuje się wszystko bez umiaru, bo to daje poczucie bezpieczeństwa i panowania nad wszystkimi, ewentualnymi wydarzeniami. Zatem dam wam niejako ściągę, co mieć i na co zwrócić uwagę w kompletowaniu wyprawki dla dziecka.

HIGIENA NOWORODKA

Mydełko dla niemowląt - kupiliśmy i zużyliśmy je sami.

Emolium do kąpieli - jest wydajne, a skóra dziecka jest nawilżona.

Balsam po kąpieli - nie ma nic przyjemniejszego niż masowanie nim maleństwa.

Oliwka - używałam głównie do ciemieniuchy. Rada jak powinno się jej pozbyć: wmasować 15 minut przed kąpielą, odrobinę oliwki... czytaj dalejContinue reading