Bez kategorii

urok wiejski

Nie chce mi się już słuchać wywodów, że życie wiejskie jest uciążliwe, upierdliwe i mało atrakcyjne. Często zastanawiam się, jakimi motywami kierują się ci, co obrazują ciężki żywot na wsi. Myślę, że te osoby, gdyby miały tylko możliwość, zamieszkałyby na tej wsi najszybciej, nie bacząc na przeszkody, które uprzednio pieczołowicie wyliczali. Ja wieś lubię. Moim marzeniem jest na niej zamieszkać bądź zaszyć się na resztę życia w małym miasteczku. Chcę, by rytm dnia był spokojniejszy, by jego tempo wyznaczały pory roku, by delektować się zachłannie widokami natury, by wsłuchiwać się w buzującą życiem ciszę, by celebrować niedziele, by się cieszyć drobiazgami. Życie wielkomiejskie skutecznie potrafi pomniejszyć rytuały codzienności i zdewaluować ich znaczenie. To w wielkim mieście brakuje mi uroczystych niedziel, obrzędowości, cieszenia... czytaj dalejContinue reading