Tag

Jestem kobietą

Bez kategorii

fabuła abstrakcji

Uwielbiam oglądać polskie seriale. Naprawdę. Zachwycam się rzeczywistością. Bajkową. W szerokości geograficznej, w której przyszło mi żyć, tej kreacji przedstawionej, mimo starań, nie mogę znaleźć w otaczającej mnie rzeczywistości. Człowiek ze zdziwieniem stwierdza, że ona nie istnieje. I tak się zastanawiam, co pił scenarzysta pisząc fabułę abstrakcji. No bo rozprawy sądowe są... czytaj dalejContinue reading
Trudne tematy

towarzyszom niedoli

Pół roku wcześniej. Każdy poniedziałek jest dniem wyczekiwania. Wyczekiwania i spoglądania nerwowo na telefon. A nuż się odezwą wreszcie z tego szpitala? Każdy poniedziałek jest przygotowywaniem się emocjonalnym do cięcia, do organizacji życia tymczasowego beze mnie. Przy każdym poniedziałku wymiękam. Jestem kłębkiem nerwów. I choć oczami wyobraźni wizualizuję stan szczęśliwości chadzania się... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

rzeź

Jutro może zrobią mi lewatywę. A na pewno jutro o godzinie ósmej zawiozą mnie na rzeź. Nim to nastąpi, całe ciało wymydlę odkażającym mydłem w łazience pamiętającej czasy komuny. Potem odzieję się w ubranie operacyjne i niczym kosmonauta wyruszę w podróż na piętro pierwsze, gdzie złożą mnie w ofierze zimnemu blatowi. Będę... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

mój pierwszy raz

Krąży po internecie Liebster Blog Award. Wybaczcie, poszukiwania, by poszerzać wiedzę o blogowaniu, stępiły mi zapał, by wyjaśniać o co w tym chodzi. Trochę to dziwne, że się uczę, zważywszy, że zaczęłam blogować anno Domini dwa tysiące ósmego roku ;) Kiedy po raz enty przewinęła mi się na monitorze nominacja na jakimś... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

urok wiejski

Nie chce mi się już słuchać wywodów, że życie wiejskie jest uciążliwe, upierdliwe i mało atrakcyjne. Często zastanawiam się, jakimi motywami kierują się ci, co obrazują ciężki żywot na wsi. Myślę, że te osoby, gdyby miały tylko możliwość, zamieszkałyby na tej wsi najszybciej, nie bacząc na przeszkody, które uprzednio pieczołowicie wyliczali. Ja wieś lubię. Moim marzeniem jest na niej zamieszkać bądź zaszyć się na resztę życia w małym miasteczku. Chcę, by rytm dnia był spokojniejszy, by jego tempo wyznaczały pory roku, by delektować się zachłannie widokami natury, by wsłuchiwać się w buzującą życiem ciszę, by celebrować niedziele, by się cieszyć drobiazgami. Życie wielkomiejskie skutecznie potrafi pomniejszyć rytuały codzienności i zdewaluować ich znaczenie. To w wielkim mieście brakuje mi uroczystych niedziel, obrzędowości, cieszenia... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ulegam

Ulegam ostatnio rozmemłaniu. To nie lenistwo. To gorsza do strawienia niemoc, rozlewająca się po całym ciele. Jakbym wpadła po uszy w pajęczą sieć i nie mogła się z niej wydostać. Brak energii i chęci do działania jest koszmarem. Może to są rezultaty zawodu i rozczarowania. Mimo iż wszystko rozumiem, mimo iż... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

analiza maja 2015

Skończył się już maj, a to oznacza podsumowanie poniesionych wydatków. Zatem: - żywność - 1203,26 zł - popłynęliśmy i suma doprowadziła mnie do migotania przedsionków - chemia i kosmetyki - 111,37 zł - tu suma też nam podskoczyła - leki - 99,86 zł - coraz bardziej siwieję - gazety - 0 zł - osiągnięty sukces... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ufam tobie

Jestem naiwna. Można mnie łatwo faszerować kłamstwami. Chociaż czasami widzę, słyszę i odczuwam pewien zgrzyt, nie jest to dla mnie powodem, by komuś nie wierzyć, ufać. Nie podejrzewam złych intencji w bliskich mi relacjach. Nie widzę powodu, by snuć teorie spiskowe. Oczekuję szczerości, a to jedna ze sfer, w której łatwo jest... czytaj dalejContinue reading