Pisząc
roczne podsumowanie finansów z premedytacją pominęłam wydatki, które dotyczyły Bulby. Dlaczego? Bo wisienkę na torcie zostawia się na samym końcu. Z dużą przyjemnością, chcę wam oznajmić, szczególnie tym osobom, które wciąż się wahają, by zostać rodzicami ze względów finansowych, że to jest wymysł, który nijak ma się do rzeczywistości. Przerażenie, które przyszłym i potencjalnym rodzicom maluje się na twarzy jest bezpodstawne. I zaczynam żałować, że wcześniej skwapliwie nie prowadziłam budżetu, bo miałabym piękne porównania z trzech lat. Pogrzebię jeszcze w mych pięknych tabelkach i wyłuszczę z nich materiał dowodowy, że nie jest źle mieć potomka, który w obiegowej opinii, wieści widmo bankructwa rodziców. Zatem, ile kosztuje dziecko w trzecim roku jego życia? Jaki jest roczny koszt jego utrzymania?

W naszym wypadku jest to
4055,82 zł! Kwota niewiarygodna. Aż sama się dziwię.
Co się złożyło, że tak niewiele wyszło? Na pewno
odpieluchowanie Bulby. Pożegnała się z pieluszkami definitywnie w lipcu. Równocześnie zmniejszyła się ilość kupowanych chusteczek nawilżających i kremu na odparzenia. Ale największym sukcesem jest to, że poszukiwałam ciekawych promocji i obniżek, by kupić w niższej kwocie ubrania i buty. Buszowałam też w sklepach z tanią odzieżą, ale w Warszawie nie...
czytaj dalejContinue reading