Tag

balansowanie między życiem a śmiercią

Trudne tematy

towarzyszom niedoli

Pół roku wcześniej. Każdy poniedziałek jest dniem wyczekiwania. Wyczekiwania i spoglądania nerwowo na telefon. A nuż się odezwą wreszcie z tego szpitala? Każdy poniedziałek jest przygotowywaniem się emocjonalnym do cięcia, do organizacji życia tymczasowego beze mnie. Przy każdym poniedziałku wymiękam. Jestem kłębkiem nerwów. I choć oczami wyobraźni wizualizuję stan szczęśliwości chadzania się... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

rzeź

Jutro może zrobią mi lewatywę. A na pewno jutro o godzinie ósmej zawiozą mnie na rzeź. Nim to nastąpi, całe ciało wymydlę odkażającym mydłem w łazience pamiętającej czasy komuny. Potem odzieję się w ubranie operacyjne i niczym kosmonauta wyruszę w podróż na piętro pierwsze, gdzie złożą mnie w ofierze zimnemu blatowi. Będę... czytaj dalejContinue reading