Author

Bambosza

Bez kategorii

ANALIZA MARCA 2015

Minął marzec i trzeba pokusić się o podsumowanie. Wydatki wyglądały następująco: - żywność - 1195,21 zł - wynik dołujący, tak to jest ze świętami - chemia - 81,17 zł - miód na mą strapioną duszę - leki - 90,21 zł - Bulba ma niestety problemy ze skórą - gazety - 20,86 zł - nie wiem... czytaj dalejContinue reading
Trudne tematy

głodnym być

Kiedy patrzę na wczesne zdjęcia z dzieciństwa widzę dziewczynkę przeważnie poważną, czasami uśmiechniętą, a przede wszystkim odżywioną. Wbrew regułom komunizmu, pamiętam lodówkę wypełnioną jedzeniem. Wbrew logice, zapijaczony ojciec trwoniący dostatek, nie zwiastował pustej lodówki. Mimo, iż nic nie było w tamtych czasach, nie byłam kiedykolwiek głodna. Wszystko się zmieniło po zmianie ustroju w kraju i po zmianie natężenia, nie tyle nałogu alkoholowego, ale przemocy rodziciela. Pomijając przemoc fizyczną i psychiczną, doszła nowa - ekonomiczna. Głód zaczął doskwierać, a w lodówce zadomowiła się pustka. Czy to jest możliwe, by w roku 1997, czy w roku 2015, w naszym cywilizowanym kraju, chełpiącym się wieloma sukcesami na różnorodnych polach, w reflektorach nieujarzmionego konsumpcjonizmu, bywały dzieci głodne lub niedożywione? To jest nie tyle możliwe, a mające się bardzo dobrze zjawisko. Czynników takiej sytuacji jest wiele: efekt stosowanej przemocy, pokoleniowa bieda, rodziny wielodzietne bądź niepełne, rodziny borykające się z niepełnosprawnością bądź ciężką chorobą któregoś z członków, bezrobocie, wzrost cen żywności i usług, nieporadność życiowa.. Dane Głównego Urzędu Statystycznego, na które powołuje się Polski Czerwony Krzyż, wskazują, że nadal 16% Polaków żyje na granicy ubóstwa. To ponad 2,5 mln ludzi. Tyle osób nie jest stać na kupno podstawowych artykułów żywnościowych.
W 2012 roku wskaźnik zagrożenia ubóstwem skrajnym wśród dzieci i młodzieży do lat 18 wyniósł ok. 9%, a osoby w tym wieku stanowiły prawie jedną trzecią populacji zagrożonej ubóstwem skrajnym, podczas gdy w populacji ogółem do tej grupy wiekowej należała mniej więcej co piąta osoba - wyjaśnia w raporcie Anna Bieńkuńska z Departamentu Badań Społecznych i Warunków Życia GUS.  Wynika z tego, że 727 668 dzieci żyje w rodzinach, które na co dzień żyją w niedostatku i nie stać ich na zaspokojenie swoich wszystkich potrzeb, tj.: jedzenia, dachu nad głową, higieny i edukacji.
Ja odnoszę wrażenie, że zjawisko się nasila, zamiast się pomniejszać. To nie nastraja optymistycznie. A wszystkie inne akcje pomocy, które są równie szlachetne i potrzebne, blakną przy głodnym dziecku, być może mieszkającym zza moją, twoją ścianą. A uczucie głodu jest dojmujące. Ja ciągle mam smak w ustach skręconych z głodu kiszek. Życie ratował ziemniak pod różną postacią, kapusta, dżem, pasztet, makaron, jajka. Takie menu nie sprzyja rozwojowi młodego organizmu. Byłam przeraźliwie chuda, wszystkie ubrania wisiały na mnie i żyły własnym, odrębnym życiem. Przestały mi rosnąć piersi, zaczęłam miesiączkować bardzo późno, nieregularnie. Uzębienie szwankowało,... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ANALIZY LUTY 2015

Skończył się już luty, a to oznacza jedno. Analizę wydatków. Jestem zawsze ciekawa i podekscytowana wynikami. Tak samo, jak wy. Zatem do dzieła. Luty prezentował się następująco: - jedzenie - 952,21 zł - luty ma tylko 28 dni i z tej okazji wybraliśmy się do McDonald's, by nie zaniżać wyniku. Oczywiście z kuponami.... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

MOTYWUJĄCO

Zalewana jestem codziennie motywującymi poradami jak żyć, jak funkcjonować, jak się odżywiać, jak być optymistką w życiu, jak nie być pesymistką, jak ukierunkować ścieżkę zawodową, jak być szczęśliwą matką, jak być kochającą żoną, jak ćwiczyć, jak być fit, jak zostać milionerem.. Wszystko to, ma mnie zmotywować do działania i zachęcić do zmian,... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ZWIĄZANA

Prawie cztery lata jestem już związana z Przyszłym. Szukałam go bardzo długo, aż pewnego dnia, zniechęcona, znalazłam na profilu Sympatii. Nie spodziewałam się czegokolwiek po tej znajomości. Na pierwszą randkę zarzuciłam zwykły t-shirt, lniane spodnie i pojechałam pod kino Muranów ledwo muśnięta fluidem. Siostra ręce załamała na mój widok, iż tak jadę zapoznać ewentualnego... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

RADUJĘ SIĘ

Ponownie prowadzę budżet domowy. Uwielbiam go robić. Planować wydatki, wpisywać w rubryki kwoty zakupów, liczyć, odejmować, dodawać, rozmyślać, która kategoria jest do skorygowania w wydawanych środkach. Na co się uczulić jeszcze bardziej. Lubię myśleć, co jeszcze mogę poprawić, usprawnić, polepszyć, bez czego się obejść, co zrobić, by dodatkowe fundusze wpadły do... czytaj dalejContinue reading
Podróżowanie z dzieckiem. Pociąg jest idealnym do tego środkiem lokomocji.
Bez kategorii

CIUCHCIUCHEM

Pamiętacie, że nie dawno byłam nad morzem? Niestety nie byłam tam sama. Wyruszyłam nad morze z Przyszłym i Bulbą. Wyruszyliśmy w podróż pociągiem i to była nasza pierwsza, tak daleka trasa, w którą się wybraliśmy wspólnie. Dlaczego tak późno? To pytanie należy zadać Przyszłemu, czemu ma ogromne obawy przed wojażami z dzieckiem. Oczywiście,... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ANALIZA STYCZNIA 2015

Wiem, że niektórzy z niecierpliwością czekają na wpis o budżecie domowym. Zatem do dzieła. Tak wyglądały wydatki w styczniu: Jedzenie - 932,79 zł - miły wynik Chemia ( w tej kategorii są również kosmetyki) - 118,82 zł - prawie w limicie Leki - 55,31 zł - coś malutko Gazety - 29, 02 zł - ło matko! Zosi: pieluchy - 89,97 - lubię promocje, zaopatrzyłam... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

WOLĘ

Miło jest odwiedzić rodzinę, którą dawno się nie widziało. Miło jest zresetować się nad wodą. Wiecie, że ją uwielbiam. Wielkich akwenów wodnych zawsze mi brakuje w stolicy. Tęsknoty za jeziorami, czy morzem nie pojmuje do końca Przyszły. Rodowity Warszawiak, urodzony i wychowany w samym centrum  miasta. A ja duszę się, coraz mniej wprawdzie, między betonem i asfaltem, wieżowcami i galeriami, specyficzną architekturą i banerami reklamowymi. Tutaj nie czuję zapachu bryzy morskiej, czy specyficznej woni unoszącej się od jeziora niesionego przez wiatr. Nie rozsmakuję się bezkresną dalą, wszędobylskim piaskiem, lasem ze strzelistymi, dostojnymi sosnami, szuwarami, czy rechotem żab. Tyle lat minęło, a ja nadal z mozołem staram się polubić to miasto, które jest dla mnie najładniejsze tylko na zdjęciach i... czytaj dalejContinue reading
Dziecko i rodzicielstwo

SZALEŃCZO

Szaleńczo brakuje mi czasu. Kolejny tydzień minął nie wiadomo kiedy. I naprawdę nie wiem, jak te minuty rozciągnąć, by ze wszystkim się wyrobić. Najbardziej brakuje mi czasu na pisanie. Ponoć każda szacowna Matka Polka wyrabia się ze wszystkim. Jest wielce zorganizowaną istotą, doskonałą kucharką, perfekcyjną gosposią i ma tysiąc zacnych cnót i... czytaj dalejContinue reading