Category

Bez kategorii

Bez kategorii

ANALIZY LUTY 2015

Skończył się już luty, a to oznacza jedno. Analizę wydatków. Jestem zawsze ciekawa i podekscytowana wynikami. Tak samo, jak wy. Zatem do dzieła. Luty prezentował się następująco: - jedzenie - 952,21 zł - luty ma tylko 28 dni i z tej okazji wybraliśmy się do McDonald's, by nie zaniżać wyniku. Oczywiście z kuponami.... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

MOTYWUJĄCO

Zalewana jestem codziennie motywującymi poradami jak żyć, jak funkcjonować, jak się odżywiać, jak być optymistką w życiu, jak nie być pesymistką, jak ukierunkować ścieżkę zawodową, jak być szczęśliwą matką, jak być kochającą żoną, jak ćwiczyć, jak być fit, jak zostać milionerem.. Wszystko to, ma mnie zmotywować do działania i zachęcić do zmian,... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ZWIĄZANA

Prawie cztery lata jestem już związana z Przyszłym. Szukałam go bardzo długo, aż pewnego dnia, zniechęcona, znalazłam na profilu Sympatii. Nie spodziewałam się czegokolwiek po tej znajomości. Na pierwszą randkę zarzuciłam zwykły t-shirt, lniane spodnie i pojechałam pod kino Muranów ledwo muśnięta fluidem. Siostra ręce załamała na mój widok, iż tak jadę zapoznać ewentualnego... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

RADUJĘ SIĘ

Ponownie prowadzę budżet domowy. Uwielbiam go robić. Planować wydatki, wpisywać w rubryki kwoty zakupów, liczyć, odejmować, dodawać, rozmyślać, która kategoria jest do skorygowania w wydawanych środkach. Na co się uczulić jeszcze bardziej. Lubię myśleć, co jeszcze mogę poprawić, usprawnić, polepszyć, bez czego się obejść, co zrobić, by dodatkowe fundusze wpadły do... czytaj dalejContinue reading
Podróżowanie z dzieckiem. Pociąg jest idealnym do tego środkiem lokomocji.
Bez kategorii

CIUCHCIUCHEM

Pamiętacie, że nie dawno byłam nad morzem? Niestety nie byłam tam sama. Wyruszyłam nad morze z Przyszłym i Bulbą. Wyruszyliśmy w podróż pociągiem i to była nasza pierwsza, tak daleka trasa, w którą się wybraliśmy wspólnie. Dlaczego tak późno? To pytanie należy zadać Przyszłemu, czemu ma ogromne obawy przed wojażami z dzieckiem. Oczywiście,... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ANALIZA STYCZNIA 2015

Wiem, że niektórzy z niecierpliwością czekają na wpis o budżecie domowym. Zatem do dzieła. Tak wyglądały wydatki w styczniu: Jedzenie - 932,79 zł - miły wynik Chemia ( w tej kategorii są również kosmetyki) - 118,82 zł - prawie w limicie Leki - 55,31 zł - coś malutko Gazety - 29, 02 zł - ło matko! Zosi: pieluchy - 89,97 - lubię promocje, zaopatrzyłam... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

WOLĘ

Miło jest odwiedzić rodzinę, którą dawno się nie widziało. Miło jest zresetować się nad wodą. Wiecie, że ją uwielbiam. Wielkich akwenów wodnych zawsze mi brakuje w stolicy. Tęsknoty za jeziorami, czy morzem nie pojmuje do końca Przyszły. Rodowity Warszawiak, urodzony i wychowany w samym centrum  miasta. A ja duszę się, coraz mniej wprawdzie, między betonem i asfaltem, wieżowcami i galeriami, specyficzną architekturą i banerami reklamowymi. Tutaj nie czuję zapachu bryzy morskiej, czy specyficznej woni unoszącej się od jeziora niesionego przez wiatr. Nie rozsmakuję się bezkresną dalą, wszędobylskim piaskiem, lasem ze strzelistymi, dostojnymi sosnami, szuwarami, czy rechotem żab. Tyle lat minęło, a ja nadal z mozołem staram się polubić to miasto, które jest dla mnie najładniejsze tylko na zdjęciach i... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

ANALIZA

Za mną już grudzień. Najwyższa pora na podliczenie poniesionych wydatków: - żywność - 1105,49 zł - chemia - 138,12 zł - pampersy - 88,97 zł - chusteczki do pupy - 20,94 zł - zabawki - 201,97 zł - prezent pod choinkę i prezenty zakupione już na urodziny - książeczki dla Zosi - 19,89 zł - ubrania dla córy... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

STAWIAM NA POSTANOWIENIA

Ten rok mam nadzieję, że będzie bardzo konstruktywny w realizacji wyznaczonych celów. Wiem, że to jest możliwe. W mym życiu bywały takie lata, kiedy udawało mi się wykonać plan w 90%. I ta zadowolona mina i rozpierająca duma oraz ogromna satysfakcja, że mi się powiodło, że nie rozczarowałam samej siebie słabym... czytaj dalejContinue reading
Bez kategorii

koty za płoty

Pierwsze zarobione pieniądze miałam ze sprzedaży, wypielęgnowanych własnoręcznie truskawek. Dzielnie je pieliłam od wiosny, a gdy obrodziły latem, zrywałam do skupu, by spełnić swe największe marzenie o posiadaniu całej serii książek "Ani z Zielonego Wzgórza". Osiągnęłam cel. Nie miałam tylko dwóch tomów, ale i tak pękałam z dumy. Resztę przeznaczyłam na... czytaj dalejContinue reading